I am sterdam! Amsterdam w pigułce

Poniższy wpis ma charakter jedynie informacyjny i przeznaczony jest do osób pełnoletnich.


Poniższy wpis ma charakter jedynie informacyjny i przeznaczony jest do osób pełnoletnich.

Z czym kojarzy mi się Amsterdam? Z kanałami, rowerami i legalną marihuaną (facetom pewnie z czerwonymi latarniami). W Amsterdamie, który mimo, że jest stolicą Holandii, nie ma żadnych instytucji rządowych czy ambasad. Wszystko to znajduje się w Hadze. Amsterdam leży nad rzeką Amstel. Przez liczne kanały przecinające centrum miasta (główny to Herengracht) nazywane jest Wenecją północy.
Bardzo lubię Amsterdam ze względu na panujący w tym mieście klimat, m.in. obecność mnóstwa rowerów (tzn. szalonych rowerzystów, którzy są gotowi potrącić każdego, kto nie zejdzie im z drogi). W mieście jest mnóstwo muzeów od Madame Tussauds przy ulicy Dam 20, przez dom Rembrandta, Muzeum Wiatraków po Muzeum Haszyszu, Marihuany i Konopi. Zabytki to w standardzie dużo kościołów, w tym najsłynniejsze Oude Kerk i Nieuwe Kerk. Poza tym całe miasto ma dla mnie tak szczególną zabudowę, że nie szukaliśmy za bardzo poszczególnych miejsc do zobaczenia. 
Ciekawym miejscem spotkań studentów jest Plac Rembrandta (Rembrandtplein) przy którym mieszczą się liczne kawiarnie i coffee shopy. Polecam pyszną włoską knajpkę La Traviata przy ulicy Reguliersbreestraat. Poza tym, jeśli chodzi o kulinaria, to FRYTKI. Z majonezem i keczupem. Najlepiej.
Narkoturystyka w Amsterdamie kwitnie. Przez liberalną politykę państwa w stosunku do miękkich narkotyków, wielu turystów przyjeżdża do Amsterdamu właśnie po to, żeby skorzystać z obecności coffee shopów. Kiedy byliśmy tam dwa lata temu, całe miasto pachniało paloną marihuaną. Teraz władze postanowiły trochę ukrócić ten proceder i podobno "coffee shopy są nielegalne, ale tolerowane". Co w praktyce znaczy tyle, że najlepiej palić właśnie tam, a nie np. w parkach, żeby nie robić sobie kłopotów. 
Legalna prostytucja jest kolejnym punktem, który kojarzy się z Holandią. Dzielnica czerwonych latarni to nic innego jak wystawy w których stoją (często mocno leciwe) panie. Jest dla mieszkańców Amsterdamu tak naturalna, że co chwila można zobaczyć tam spacerujące matki z dziećmi. Po prostu do odhaczenia, nic specjalnego. Faceci spodziewający się Cindy i Naomi na wystawach mocno się zdziwią :D 
Podsumowując, każdemu kto lubi miasta tętniące życiem, w dosłownym tego słowa znaczeniu pełne ludzi i nie chcą zwiedzać, a chłonąć klimat  polecam wycieczkę do Amsterdamu. Na booking.com można znaleźć mnóstwo noclegów w różnych przedziałach cenowych.







You Might Also Like

3 komentarze

  1. Nigdy nie byłam, a chętnie bym zobaczyła Amsterdam, chocby ze względu na te krążące o nim legendy ;)

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images